Michał Anioł namalował na sklepieniu i ścianie ołtarzowej Kaplicy Sykstyńskiej freski. Czyli co?

Ogólnie rzecz biorąc, malowanie „al fresco”, czyli „na świeżo” to malarstwo ścienne na mokrym tynku. To powolna, żmudna, trudna i brudna technika, która wymaga wiele pracy, precyzji i specjalnych farb.

Podłoże pod obraz wymaga starannego przygotowania. Pierwsza warstwa tynku, składającego się z piasku, wapna gaszonego i wody, była chropowata i nakładano ją bezpośrednio na ścianę. Nosi ona włoską nazwę arricciato. Malowidło wykonywano na wierzchniej warstwie, która w składzie miała bardzo drobny piasek albo pył marmurowy i była gładka. Nazywano ją intonaco.

Giotto_-_Scrovegni_-_-36-_-_Lamentation_(The_Mourning_of_Christ)

Giotto, Opłakiwanie Chrystusa, fresk w Kaplicy Scrovegnich w Padwie, ok. 1305

Przed przystąpieniem do malowania trzeba mieć gotowy projekt tego, co będzie namalowane. Projekt przenosiło się na podłoże za pomocą kwadratowej siatki, odciskało zarys malowidła w miękkim tynku albo robiło się „przepróchę” – projekt wtedy musiał być wykonany w skali 1:1. W liniach konturów robiło się małe dziurki, przez które przeprószało się węgiel. W ten sposób kształty tego, co miało być namalowane, były na tynku zaznaczone czarnymi kropkami.

Na intonaco trzeba było malować bardzo szybko. W ciągu jednego dnia ta warstwa zasychała i stawała się nieprzydatna – trzeba było ją skuwać i nakładać ponownie. Taką jedną, dzienną porcję ściany, którą można było wymalować nazywa się giornatą. Cały sens fresku kryje się w procesie, który zachodził w tynku w czasie malowania i schnięcia. To węglan wapnia w tynku stawał się spoiwem farby. Farba nie leżała cienką warstwą na ścianie, jak to ma miejsce na płótnie albo desce, ale stawała się jej częścią – bardzo trwale związaną z budynkiem.

Sanzio_011

Rafael, Szkoła Ateńska, Stanza della Segnatura w Watykanie, ok. 15010

Niestety gama dostępnych barw była nieduża. Barwniki i pigmenty musiały być odporne na alkaliczne działanie wapna. Do tego raz położony kolor zostawał na tynku na stałe.

Ale było warto się postarać i natrudzić, ponieważ fresk to technika bardzo trwała. Świetnie sprawdza się w suchym klimacie. Dlatego była bardzo popularna w renesansowych i barokowych Włoszech, ale nie w wilgotnej Wenecji. Jednak mimo to jednym z największych freskantów wszech czasów był mój ulubiony wenecjanin – Giovanni Battista Tiepolo.

Hochzeit_friedrich_I._tiepolo

Giovanni Battista Tiepolo, Zaślubiny Fryderyka Barbarossy i Beatrycze Burgundzkiej, Rezydencja, Würzburg, 1752

Zobacz też mój film o freskach Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej:

Tags: , , , , , , , ,