Planujesz się oświadczyć, ale nie wiesz gdzie? Boisz się, że wybierzesz złe miejsce, by zadać najważniejsze pytanie tej jednej, jedynej? Specjalnie dla Ciebie przygotowałem walentynkowo-zaręczynowy przewodnik po miejscach, które zmniejszają prawdopodobieństwo odmowy przyjęcia zaręczyn i sprawiają, że 0,1 karata wygląda co najmniej jak 0,5.

1. Wenecja

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Plac św. Marka pod wodą

Sukces właściwie gwarantowany. Kanały, duch Casanovy, ponad tysiąc lat historii i przepiękna architektura. Po kilku godzinach włóczęgi po San Polo, Canarregio czy Dorsoduro nawet jeśli nie masz dziewczyny zaczynasz rozglądać się za kimś, komu można by się oświadczyć. To miasto sprawia, że masz ochotę karmić brylantami gołębie na placu świętego Marka. Jeśli nie kupiłeś wcześniej pierścionka – nie szkodzi. Na San Marco jest cały ciąg sklepów jubilerskich, w których podejrzanie dużą część witryny zajmują pierścionki z brylantami.

Dla kogo?

Jesteś romantykiem, z dziewczyną rozmawiasz o wyższości Giovanniego Battisty Tiepola nad Giovannim Domenikiem Tiepolem i o tym, czy obrazy drezdeńskie Canaletta są lepsze niż warszawskie. Oboje żałujecie, że Most Rialto nie został zbudowany według projektu Palladia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Basen św. Marka, w tle San Giorgio Maggiore

Jak zaaranżować?

Obowiązkowo w gondoli, opcjonalnie pod Mostem Westchnień, ale jeśli zamiast westchnienia chcesz usłyszeć „tak”, to lepiej wybierz jakieś mniej eksponowane miejsce.

Aby wybrać dokładne miejsce akcji, zobacz nasz film o architekturze Wenecji:

2. Wieża Eiffla

1280px-01-eiffelturm_paris_froschperspektive

Wieża Eiffla, fot HjalmarGerbig, CC 3.0 (Wikimedia Commons)

W Paryżu po prostu nie ma innego miejsca, w którym można się oświadczyć. Byłoby to chyba niezgodne z lokalnym prawem.

Jak zaaranżować?

Jechanie z pierścionkiem do Paryża to jak wożenie drewna do lasu. Pierścionek obowiązkowo kupujesz w Cartierze na Place Vendome. Jeśli Twoja luba uwielbia impresjonistów albo Toulouse-Lautreca, ustawiasz się na tarasie od strony Montmartru, jeśli nie – to w dowolnym miejscu, gdzie akurat nie będzie kolejki zdenerwowanych młodych mężczyzn i zaczynających się domyślać powodów zdenerwowania młodych kobiet.

Tour_Eiffel_Sacre_Coeur

Widok z Wieży Eiffla na dzielnicę Montmartre z bazyliką Sacré-Cœur (PD)

UWAGA! Z moich obserwacji po znajomych wynika, że Wieża Eiffla gwarantuje 100% szans na przyjęcie oświadczyn! Nie zepsuj tego!

3. Wieżowce Nowego Jorku

DSC04351

Widok z tarasu Rockefeller Center, po prawej Bank of America Tower, po lewej Empire State Building

Oczywiście pierwsze skojarzenie to taras widokowy na szczycie Empire State Building. Jednak ma on jeden duży minus – nie widać z niego samego Empire State. Do tego dochodzą tłumy, kolejki i mnóstwo innych zakochanych.

Dlatego ja polecam miejsce o niemniej słynnej nazwie: Rockefeller Center. Na szczycie najwyższego budynku w kompleksie – 30 Rockefeller Plaza jest mniej oblegany taras widokowy z ciekawszym widokiem – z niego widać Empire State na tle Dolnego Manhattanu, na wyciągnięcie dłoni jest BofA Tower, czyli jeden z najciekawszych nowych wieżowców Nowego Jorku, u stóp ma się neogotycką katedrę, nieopodal rozciąga się zielona połać Central Parku.

Jak zaaranżować?

Pierścionek obowiązkowo trzeba kupić w Tiffanim przy Piątej Alei – rzut beretem od Rockefellera. Jest to największy sklep jubilerski, jaki widziałem (są linie biżuterii od Franka Gehrego, jakby nic klasycznego nie podeszło). Drogo, ale oświadczasz się tylko raz, nie?

4. Barcelona

W Barcelonie są dwa miejsca. Podstawowe i awaryjne (rezerwowe). Są blisko siebie, więc decyzję o najwłaściwszym miejscu można podjąć w ostatniej chwili.

1280px-The_Barcelona_Pavilion,_Barcelona,_2010

Pawilon niemiecki w Barcelonie, fot Ashley Pomeroy, licencja CC 3.0 (Wikimedia Commons)

Miejsce podstawowe: kościół modernizmu, katedra abstrakcyjnej kompozycji, symfonia punktu, linii i płaszczyzny. Pawilon Niemiec na wystawę międzynarodową, zaprojektowany przez Miesa van der Rohe. Jeden z najsłynniejszych budynków XX wieku i najważniejszych, jakie powstały. Nieduża rzecz, którą można zwiedzać, a raczej podziwiać i chłonąć perfekcyjne w proporcjach przestrzenie, które przelewają się między sobą – raz zadaszone, innym razem otwarte na niebo, raz ograniczone ścianami, innym razem przeszklone. Szkło, wzorzysty kamień, gładka tafla wody, pod którą migają otoczaki. Nie ma kichy dać pierścionka z żelbetu zamiast ze złota czy z platyny i powiedzieć wybrance „Chodziło mi o szczerość materiału”.

Dla kogo?

Oboje jesteście architektami i neomodernistami.

MG_9898_(8274351585)

Palau Nacional nocą, fot. Maarten Visser, licencja CC 2.0 (Wikimedia Commons)

Miejsce awaryjne: okazuje się, że Pawilon Miesa to całkowite rozczarowanie. Zupełnie nie taki, jak myślałeś, wzbiera w tobie poczucie, że tu coś nie pasuje, tam trochę nie tak zaprojektowane, Ty byś zrobił inaczej. Odczekaj godzinę w parku aż zajdzie słońce. Zaraz obok jest niesamowita kaskada schodów z fontannami, której kulminacją jest monumentalny gmach Palau Nacional z Muzeum Sztuki Katalońskiej. W nocy fontanny tańczą i świecą na kolory w rytm muzyki. „Time to say goodbye”, oczywiście. Wszystko jest podświetlone, z dachu Muzeum biją w niebo jupitery, romantyczna muzyka, szum fontann (dla zwiększenia szumu można spróbować zastosować wcześniej sangrię z cavy).

Dla kogo?

Oboje jesteście architektami i neomodernistami, ale chwilowo jesteście w stanie zapomnieć o tym, że ornament to zbrodnia.

5. Metoda tajlandzka

Generalnie chodzi o bardzo egzotyczną plażę, jednak blisko luksusowego hotelu. Może być Tajlandia, ale równie dobrze zadziała też Sri Lanka albo coś na Filipinach. Lot z minimum jedną przesiadką i co najmniej 5 godzin non-stop w powietrzu. Wyjazd na co najmniej 10 dni, optymalnie dwa tygodnie ze zwiedzaniem Bangkoku z jego świątyniami i jedzeniem prażonych świerszczy na bazarze.

GRAND_PALACE_BANGKOK_THAILAND_FEB_2012_(7013958817)

Bangkok, Wielki Pałac, fot. calflier001, licencja CC 2.0 (Wikimedia Commons)

Jak zaaranżować?

Aranżacja to klucz do powodzenia. Oświadczasz się pierwszego wieczoru na miejscu. Słońce zachodzi nad morzem, dookoła palmy, w głowie szumi jeszcze dźwięk silników turbowentylatorowych, które słyszeliście przez tyle godzin, różnica czasu sprawia, że i bez szampana jesteście na lekkim rauszu. Przed Wami jeszcze dwa tygodnie odkrywania tajników zupełnie egzotycznej kultury, świątyń tajemniczych religii, oglądania niezwykłych rzeźb i podziwiania krajobrazów, które być może widzicie jedyny raz w życiu. Kto by chciał psuć sobie taki wyjazd marzeń odmową zaręczyn pierwszego dnia? Dziewczyna zgodzi się dla świętego spokoju, a po powrocie Wasi rodzice już będą rezerwowali salę i zespół. Spokojna głowa.

1280px-Ao_Nang_beach_panorama_1

Plaża Ao Nang, Tajlandia, fot. kallerna, licencja CC 2.0 (Wikimedia Commons)

UWAGA: mogą zajść trudne do przewidzenia okoliczności, w których metoda ta może pójść zastraszająco źle. Nie polecam Wielkiego Kanionu.

Dla wszystkich, którzy oświadczą się według zaleceń tego wpisu i przyślą na adres powiedziala-tak@goodidea.archi zdjęcie z zaręczyn mamy kubki Architecture is a good idea w dwóch wersjach kolorystycznych – dla niej i dla niego, żeby było w czym pić razem kawę w czasie wspólnych śniadań już zawsze ❤

Tags: , , , , , ,